O NAS I NASZEJ HODOWLI




Przyszły Interchampion...tu w wieku niespełna 7 tygodni :












     Lata osiemdziesiąte ...... . Szukamy spaniela niemieckiego...ale nie ma dostępnych szczeniąt...
W Poznaniu w roku 1986 Pani Bogusława PATRZYKONT namawiała nas na biało-pomarańczowego importowanego z Francji Epagneul Breton..miał to być pierwszy chłopak w Polsce, ...ale to biało-pomarańczowe!!! umaszczenie...gdyby nie nasze wątpliwości mielibyśmy zapewne jakiś malutki wkład w rozwój tej rasy w naszym kraju.
Ostatecznie za namową Pani Bogusławy zabraliśmy do Mrągowa DICK'a z Arisowego Rodu...to z nim wygraliśmy PP, a ja dostałem nagrodę dla najlepszego menera.




Olsztyn -Kortowo - 1988r. rywalizacja na ringu z Kol. Ignacym SKROBOTEM z Węgorzewa:



Mamy pierwszego wymarzonego wachtla...to m.innymi dlatego w każdym naszym miocie jest suczka posiadająca imię z dopiskiem BITNA:




i mamy drugiego ...import z Niemiec ( ówczesne DDR ):



O każdej z tych suk, polowaniu z nimi, ich specyficznych cechach użytkowych, perypetiach podczas wystaw i konkursów, można napisać książkę. ...




A my podjęliśmy decyzję, że tych suk rozmnażać nie chcemy i nie będziemy!!!

Do hodowli używamy tylko psy i suki które intensywnie polują i co dla nas jest kryterium podstawowym - głoszą!!! ( SPURLAUT) oraz spełnają nasze pozostałe wymogi dotyczące użytkowości i eksterieru.



Wykonaliśmy duży wysiłek i do Polski sprowadziliśmy wiele suk i reproduktorów naszej ukochanej rasy m.innymi z Czech, Słowacji oraz co nas najbardziej cieszy z Niemiec a więc z kraju pochodzenia rasy. Wielokrotnie również pomagaliśmy naszym znajomym i przyjaciołom w sprowadzeniu bardzo porządnych szczeniąt .






   


Osobiście poznaliśmy wielu wybitnych kynologów i myśliwych...Za wielki zaszczyt poczytujemy sobie możliwość poznania Kol.inż Andrzeja KOSTKIEWICZA właściciela pierwszej w Polsce  suki płochacza niemieckiego i właściela pierwszej w Polsce hodowli wachtelhundów  "z Jaru"



To na naszej słynnej kanapie ... Przewodniczący Klubu Posokowca Kol.Wojciech GALWAS zakochał się w naszej rasie!!!



W naszej hodowli oboje z rodziców szczeniąt muszą głosić zgasłą zwierzynę!!! i tylko takie używane są do dalszej hodowli.

NIE UŻYWAMY PSÓW, KTÓRE:
-o ile wiemy lub posiadamy informację, że nie są zdrowe, dają nietypowe dla rasy potomstwo,
-o ile wiemy lub posiadamy informację, że posiadają słabą psychikę lub przejawiają agresję lub niosą te cechy,
- o ile wiemy lub posiadamy informację, że przejawiają problemy zdrowotne lub genetycznie zależne wady i przekazują je potomstwu, w tym wady zgryzu, wady rozwojowe kośćca, alergię, wadliwy rodzaj szaty,
- o ile wiemy, że mogą wystąpić w kolejnych pokoleniach problemy z dysplazją
- o ile psy nam się nie podobają lub nie lubimy ich właścicieli!
Mamy powody do dumy
- to już 4 pokolenie płochaczy niemieckich z naszym przydomkiem w linii żeńskiej...:


Wszystkie nasze szczenięta trafiły w ręce myśliwych a dzięki pracy i determinacji wielu z nich, potwierdziły podczas wystaw i konkursów swoje wybitne cechy użytkowe i eksterierowe:



Oto niektóre osiągnięcia naszych psów i psów z naszej hodowli:



























NOWY MIOT    "T"     2017



Wszystkie nasze szczenięta trafiły w ręce myśliwych a dzięki pracy i determinacji wielu z nich, potwierdziły podczas wystaw i konkursów swoje wybitne cechy użytkowe i eksterierowe:
Oto niektóre osiągnięcia naszych psów i psów z naszej hodowli: